Zdaniem ekspertów do spraw żywienia ryby powinno jadać się przynajmniej 2 razy w tygodniu. Od połowy lat 90-tych zaobserwować można powszechną tendencję poprawy nawyków żywieniowych Polaków. Nadal jednak na naszych stołach często dominuje tradycyjna, swojska kuchnia. Stopniowo wzrasta jednakże nasza wiedza na temat żywności i zaczynamy do naszego menu wprowadzać lżejsze i zdrowsze dania. W walce o zdrowie, energię, siłę i witalność naszym sprzymierzeńcem jest jedzenie ryb!

Ryby są bowiem bogatym źródłem dobrze przyswajalnego białka, o wysokiej wartości odżywczej: na przykład skład aminokwasowy białka dorsza jest prawie identyczny jak białka jaja kurzego. Spożywanie tłuszczu ryb morskich takich, jak makrela, sardynka, halibut czy łosoś odgrywa ważną rolę w profilaktyce zdrowotnej - szczególnie w przypadku chorób niedokrwiennych serca. Ryby te zawierają duże ilości wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, wpływają korzystnie na rozwój tkanek nerwowych i ograniczają depresje poporodowe.

Ryby morskie i owoce morza są ponadto podstawowym źródłem jodu w pożywieniu człowieka. Jego niedobór w organizmie jest groźny dla zdrowia i życia. Jod jest bowiem pierwiastkiem, bez którego prawidłowe funkcjonowanie tarczycy - gruczołu regulującego przemianę materii i funkcje układu nerwowego organizmu człowieka, jest niemożliwe.

Ryby i skorupiaki są też najlepszym źródłem witamin z grupy B. Natomiast ryby tłuste  - takie jak śledź, makrela i łosoś zawierają znaczące ilości witamin z grupy A i D.

Wszystkie ryby są bogatym źródłem mikroelementów: selenu, fosforu, potasu i magnezu. Dzięki temu stymulują odporność i redukują uczucie zmęczenia po posiłku.

Odpowiednio zbilansowany posiłek opierający się na składnikach rybnych nie będzie powodował uczucia ciężkości na żołądku oraz problemów z koncentracją i sennością. Wrażenie senności to oznaka zbyt kalorycznego i nieodpowiednio zbilansowanego dania.

 

odwiedź nas
na Facebooku